sobota, 11 października 2014

Cz jak czas na czapki

Ah, w przypływie weny twórczej stworzyłam zimową kolekcję czapek.
Pompon, kokardka i obowiązkowo kolorowy ściągacz.
Lubię to!
Oczywiście zaangażowałam w to przyjaciół syna
Najlepsi modele na świecie, od lewej: Łucja, Antosia, Gustaw i Max.
Bardzo lubię!
A teraz Gutek będzie miał czapki na każdy dzień :)

p.s. jestem już ekspertem w robieniu pomponów :)







czwartek, 9 października 2014

Kolorlove nove!

Szaleństwo! Drugi post w tym tygodniu!

Zapraszam na kolejną odsłonę zabaw z kolorową dresówką - Kolorlove.
Mnie te barwy zachwycają i mam ochotę na jeszcze! 
Co tu dużo pisać, zobaczcie sami...







Ogłoszenie duszpasterskie...

Ogłaszam

Jeśli chcieliście komentować pod moimi postami, a nie mogliście i żądano od was konta na fejsbuku i allegro, profilu en face, nr dowodu, buta i stanu cywilnego to uprzejmie informuję, że usterka została naprawiona.
Zatem zachęcam do pozostawiania komentarzy tu, na blogu, na wieki :)

p.s. dzięki za zwrócenie na to uwagi <3

Pozdrawiam,
Autorka


poniedziałek, 6 października 2014

Popołudniowy spacer

Dziś, w drodze z przedszkola, w ramach popołudniowego spaceru zajrzeliśmy do sąsiadujących z naszym domem stawów i zaprzyjaźnionych kaczorów. Oh, jak pięknie było! Syn otwarty na kompromis i chętny do współpracy (a uwierzcie, u 2,5-latka nie zawsze jest tak doskonale), córka prawie bez kataru, słońce i złota polska jesień, nowa sukienka i aparat w ręce. W końcu możecie zobaczyć czapę syna po tuningu.
Pompon i ściągacz - to jest to!








Na zakończenie zdradzę wam, że ostatni tydzień był dość intensywny. Poniekąd to za sprawą mojego nowego cudownego overlocka, ale też inspirującymi tkaninami i masą pomysłów do zrealizowania. Część z nich udało się już stworzyć, dlatego zaglądajcie, bo sukcesywnie będę publikować zdjęcia.

Zapraszam do komentowania na blogu.







wtorek, 30 września 2014

Weekend Szycia Dzieciom, czyli plany vs codzienność.

I po weekendzie, zatem należy się krótkie podsumowanie jak mi weekend minął.
No i oczywiście zdjęcia uszytych.

Piątek
Przygotowałam wykroje na pierwszy wieczór mojego eventu, usiadłam do maszyny z lampką wina i szyje.
Tuż przed północą miałam uszytą pościel dla córki, czapę dla córki, czapę dla syna (ot, taki bons na liście zadań), zszywałam właśnie komin, gdy igła się złamała. I nie byłoby w tym nic dziwnego, a już tym bardziej złego, gdyby nie fakt, że wraz z wymianą igły, maszyna zaczęła zrywać nici. Klops. Druga lampka wina i myślę, myślę...i nic nie wymyśliłam, poszłam spać

Sobota
Gdybam sobie cały dzień, co to mogło się stać. Czyżby znowu naprężenie nici??? Zajrzałam do instrukcji, a tam...Objawienie! Igła!!! Tak, to była igła. Po wymianie na nową maszyna znowu w ruchu :)
Niestety z szycia znowu klops. Córka kaszle, płacze, tulić trzeba.
Dokończyłam kominy.

Niedziela
Wizyta u Państwa Teściów. Dzieci w nowych czapach. Piękna pogoda, słońce, miły wietrzyk, dziecię młodsze nie kaszle, ostatnie maliny z krzaczka. Jednym słowem miodzio. A ja patrzę na te czapki i NIE PODOBAJĄ MI SIĘ!!! Wszyscy mają takie same!!!
Wróciliśmy do domu, dzieci poszły spać, a ja do maszyny. Poprawiłam czapy.
I zrobiłam wykroje spodni, bluzy i jeszcze jednego komina.

A teraz czas na fotki.

Pościel dla Antosi
Najpiękniejsze słonie (100% bawełny) z najpiękniejszego sklepu na świecie DRECOTTON - polecam klik
Poszewki na zakładkę, wykończone ozdobnymi kokardkami.

A jak się przypatrzycie to znajdziecie na zdjęciu moje Jabłuszka i Muffinki.

Czapy przed tuningiem - no musicie sami przyznać, że wszystkie szyjące Mamy na pewno uszyły taką czapę nie raz.


Nie byłabym sobą gdybym je tak zostawiła :)

Teraz przedstawiam Antosiowe nakrycie głowy. Gutkowe - jak syna złapię, hihi. Póki co syn z modelingiem nie bardzo chce mieć coś wspólnego.


Ah i komin. 
Proszę bardzo. Dwustronny, dresówka w żarówki oraz czarny. Idealny na jesienno zimową porę.


CDN wkrótce







piątek, 26 września 2014

Wyzwanie

Tak więc Tydzień Szycia Dzieciom już za nami (o oo link tu), w którym pochwaliłam się moimi Kololovymi pomysłami. Teraz postanowiłam zrobić swój własny event Weekend Szycia Dzieciom. I tak oto przygotowałam listunię, co? komu? jak? oraz porządki w tkaninach.
Podejrzewam, że jest to skutek nadmiernej ilości wypitej kawy, bo poprzeczka została wysoko zawieszona, ale cóż... chce mi się szyć, więc spróbuję.
Wyniki wkrótce na blogu!